Introducing Honda

Gdy już sprzedałam Suzuki przyszedł czas na poszukiwania nowego motocykla. Jest to wyjątkowy czas dla motocyklisty. Każdy kto kupował kiedykolwiek motocykl, wie z jakimi emocjami się to wiąże. Pierwsza myśl rano po przebudzeniu to zajrzeć na otomoto – zresztą ta sama myśl krąży natrętnie po głowie przez cały dzień, aż do późnej nocy kiedy po raz ostatni klikasz w ogłoszenia przed pójściem spać. Wyjątkowo napalonym na zakup, ogłoszenia i oferty śnią się także w nocy i są to sny bardzo piękne i kolorowe! Np przyśnić się może oferta sprzedaży  Yamaszki R1 z 2013 roku za 12000 zł (salon polska) lub Ducati Panigale 2014 za 25000 zł. Któż z nas nie chciałby zostać w takim śnie na zawsze…

Wracając na ziemię… Moim zamiarem był zakup Hondy CBR 600 F4i. Ponieważ na początku mojej motoprzygody byłam totalnie zafascynowana stuntem (głównie dzięki Kamikaze Skład Lublin, którzy są legendą naszego lubelskiego regionu)

keep-calm-and-love-moto-268

mój motocykl miał być taki, który bardzo łatwo da się przerobić do stuntowania. Jeszcze posiadając Suzuki jeździłam na różne treningi stunterów, min na sławetny parking do Zamościa, gdzie jeździło wiele szanownych stunterskich składów (pozdrowienia dla FRS Zamość). Tam poznałam także Simpsona, który jeszcze bardziej nakręcił mnie na stunt. Zaczęłam oglądać filmiki na YT oraz długometrażowe produkcje o różnych odważnych wariatach. Byłam przekonana, że ta dyscyplina jest dla mnie i już wyobrażałam sobie jaką ewolucję przejdzie moje przyszłe cywilne F4i.

Poszukiwania były żmudne i długotrwałe. Często tak bywa, że gdy szuka się intensywnie i na siłę, to akurat na złość nic z tego nie wychodzi. Tak też było w tym wypadku – spędziłam wiele motogodzin na poszukiwaniu nowego motocykla. Z marnym skutkiem… Któregoś pięknego dnia zrozpaczona i zdołowana siedziałam z Simpsonem na Maku, kiedy podjechał koło nas koleś amerykańskim pick-upem. Nie pamiętam dokładnie, jak to było, ale chyba zauważył naklejkę na aucie auta Simpsona i zagadał do nas, że handluje motocyklami jakbyśmy byli zainteresowani. Oczy zaczęły mi się świecić i odpowiedziałam, że właśnie szukam Hondy CBR, a on na to, że ma dwie CBRki na stanie. Na miejscu okazało się, że owszem ma CBR, ale model wyższy już RR a nie F4i jaką pierwotnie chciałam. Jednak już tam na miejscu strzeliła mnie strzała amora i nie chciałam już żadnej innej! Hanna była śliczna, w czarnym kolorku, z pełnym układem Yoshimura!

SONY DSC

I w ten oto sposób całkiem przypadkiem zostałam szczęśliwą posiadaczką pierwszej sportowej maszyny czyli HONDY CBR 600 RR.

23706_103673736334981_2874773_ MZ

Byłyśmy razem przez trzy sezony i był to czas pełen radości, przygód i niezapomnianych chwil.

honda szkolenie MZ

Kategorie : events

Tagi : alpinestars cbe600rr cbr f4i honda icon kamikaze squad nowy raptowny rr stunt team teamhonda zakup

0
Komentarze

Komentuj:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.