Tag : tor

Alcarras Part I

W połowie stycznia dowaliło śniegu, a temperatura oscylowałam ok minus 50 stopni. Popadłam w typową dla motocyklisty zimową depresję i postanowiłam, że po prostu prześpię tę porę roku – nie mogąc znieść już dalszego oczekiwania na sezon. Każdy wie, że brak motocykla w zimie boli wręcz fizycznie, nie wspominając już o sponiewieranej i niecierpliwej psyche.

Kategorie : events my ride

0
Komentarze

Tor Lublin

Początkowo po zakupie Hondy jeździłam głownie po mieście (szczególnie nocą, co bardzo lubię) oraz na przejażdżki z motoznajomymi. Frajdą był sam fakt, że mogę wsiąść na wymarzony i ukochanych sportowy motocykl. Nie będę ukrywała – było też miejsce na miejski lans i delikatne pokazówki. Gdy zaczynałam jeździć, na motocyklach jeździło zdecydowanie mniej kobiet niż teraz

Kategorie : my ride

0
Komentarze