ROZPOCZĘCIE SEZONU NA SLOVAKII

Oczekiwanie na nadejście sezonu było, jak co roku, ogromne i dość trudne do zniesienia podczas zimowych wieczorów. Może  nie było śniegu i “zima nie zaskoczyła drogowców”, ale chyba każdy z nas przyzna, że jazda w niskich temperaturach po stwardniałym asfalcie nikomu nie sprawia prawdziwej przyjemności.

Z wypiekami na policzkach odliczałam dni do wyprawy na Slovakie. Chciałam już w marcu wybrać się do portugalskiego Portimao, jednak niestety czas oraz finanse na to nie pozwoliły. Dlatego z niecierpliwością czekałam na słowacki wyjazd. Ok miesiąc przed datą wyprawy zaczęliśmy ze znajomymi planować szczegóły. Opracowanie logistyki wyjazdu sprawiło, że ten czas zleciał o wiele szybciej i przyjemniej. Dwie noce przed wyjazdem zaczął śnić mi się nasz tor 😉

IMG_7786

Byłam bardzo ciekawa Slovakii Ring w nowej odsłonie. Co prawda byłam tutaj w uprzednim motosezonie, ale jeździłam tylko po krótkiej słowackiej nitce. Z powodu licznych wypadków i dużego niebezpieczeństwa “życia i zdrowia”, postanowiono przebudować tor i dlatego do użytku był tylko częściowy jego odcinek. Slovakia to tor wg mnie bardzo techniczny. Rok temu była tam tylko jedna prosta strat-meta, na której można było się porządnie rozpędzić.

Po przebudowie toru są aż trzy proste i mnóstwo zakrętów w tym dwa z hopkami, za którymi nie widać co jest dalej.

Jak dla mnie bardzo ciekawy, wymagający, urozmaicony tor, który może stanowić nie lada wyzwanie.

Świeży, równiutki asfalt oraz szerokość samego toru, były jak miód dla… mojego motocykla 🙂

_FOT4545

Ponieważ nie jestem kierowcą wyścigowym i jeżdżę dla fun’u i czystej frajdy z jazdy pierwszego dnia darowałam sobie jazdę z kostką pomiarową (mierzy czas każdego okrążenia). Postanowiłam jeździć bez napinki – tak żeby poznać tor, oswoić się i nie czuć jakiejkolwiek  presji. Jazda z kostką ma swoją zaletę i bezapelacyjnie budzi w człowieku ambicje i dodaje woli walki. Jednak ja czasami tracę tą  przyjemność z śmigania na moto, kiedy skupiam się tylko na samym czasie. Ale oczywiście drugiego dnia kostkę zamontowałam i byłam zadowolona z wyników.

Moim celem jest jeździć lepiej i szybciej dlatego wiem, że tutaj potrzeba dużej dozy cierpliwości, spokoju…

I przede wszystkim trzeba być konsekwentnym.

IMG_7902 II MZ

Sama wyprawa obfitowała w dużo pozytywnej energii, śmiechu, żartów i ogólnego luzu. Uwielbiam mototowarzystwo – motocykliści to specyficzni ludzie, którzy tworzą razem unikatowy klimat. Wszytko jest bez spiny, na lajcie, z dużą dawką śmiechu i zabawy. Jest to idealne sposób na oderwanie od szarej, codziennej rzeczywistości.

Pierwszy raz byłam razem z tak dużą ekipą z mojego miasta – godnie reprezentowaliśmy  lubelskie strony w doborowym towarzystwie.

Oprócz mnie z Lublina były jeszcze dwie super laski (kobiet na torze było w tym roku było więcej i tutaj serdeczne pozdrowienia dla Mai, która zapiernicza jak szalona i również bloguje www.babanamotorze.pl !!)

Bardzo cieszyłam się z towarzystwa moich kumpeli, bo kobiety także tworzą swój specyficzny klimat na torze.

Fajnie poczuć solidarność z innymi motowariatkami w takich okolicznościach jak zdominowany przez mężczyzn tor wyścigowy.

Muszę przyznać, że był to jak do tej pory najlepszy mój moto wyjazd.

IMG_8010

IMG_7973 MZ

_FOT4704

_FOT4702 (1)

_FOT4708

_FOT4713

Postanowiłam, też przezwyciężyć swój strach, dumę i obawy i startować w zawodach – po raz pierwszy!

Do mety dotarłam jako ostatnia, coś tam mi nie poszło po drodze, zliczyłam kiepski strat… Ale wiecie co? Chyba, rzeczywiście sukcesem nie jest finisz/ meta, ale sama droga. Dostałam puchar i jestem przeszczęśliwa, bardzo dumna sama z siebie! Wciąż jadę do przodu i stawiam czoło nowym wyzwaniom. Chyba minął więc czas kiedy musiałam być zawsze najlepsza. Przyszedł czas na bycie po prostu sobą 🙂

Ale rozwijać i walczyć o wyższe pucharki na pewno nie przestanę 😉

IMG_8003 II

 

 

Z tego miejsca najcieplejsze POZDRO DLA SŁOWACKICH MOTOWARIATEK I MOTOWARIATÓW!

Do następnego! LwG !!! 🙂

***

Kategorie : events my ride tidbits

Tagi : honda 929 motormania motowyjazd puchar lubelszczyzny rozpoczęcie sezonu z Motormanią Slovakia Ring slovakiaring suzuki gsxr team yamaha yeamah r6

0
Komentarze

Komentuj:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.