Why We Ride – Co nas kręci

Tydzień temu miałam okazję zobaczyć w kinie kultowy motocyklowy film, który wchodzi na nasze polskie ekrany. Mowa o filmie “Why we ride” – zgrabnie przetłumaczonym jako “Co nas kręci”. Przyznam, że wyszłam po seansie mocno wzruszona i pełna emocji. Półtorej godziny tego dokumentu minęło mi błyskawicznie.

vt-295465

Około trzy miesiące temu surfująć, po internecie natknęłam się na trailer “Why we ride”. Obejrzałam trzy minuty zapowiedzi i popłynęła mi łza. W trailerze zobaczyłam przekrój najróżniejszych osobowości, ludzi w różnym wieku, obu płci, o różnej rasie, wyznaniu, poglądach, a jednak tak mocno jednoczących się ze względu na tą samą miłość i pasję do motocykli. Nie należę, do najbardziej cierpliwych osób, dlatego do razu skoczyłam na ebay i zakupiłam DVD, ponieważ nie spodziewałam się ekranizacji filmu w Polsce. A jednak pomyliłam się i film ukazał się w naszych kinach, w Lublinie konkretnie 30tego maja.

WHY WE RIDE TRAILER

Na seans wybraliśmy się całą motocyklowa bandą, nikt nie był widzem z przypadku 🙂 Jak zwykle przy takich akcjach było bardzo głośno, gwarnie i wesoło. W zasadzie to spotkanie można przyrównać do kwintesencji wypływającej z obejrzanego filmu Why we ride – każdy z nas robi na co dzień co innego, ma swoje troski, zmartwienia, problemy, sprawy życia codziennego, ale to wszystko w pewnym momencie przestaje się liczyć, kiedy spotykamy się na płaszczyźnie naszej pasji. Miłość to dwukołowych maszyn potrafi być silniejszą niż cokolwiek innego i daję też ogromną siłę.
Wg mnie to jest odpowiedź na pytanie why we ride / po co jeździmy ….

WhyWeRide2013HDRipXviDbrucelees

Co do samego filmu : projekt ten miał być zapewne inspiracją i wg mnie nią był – ze względu na to, że pokazano w nim wiele różnych osobowości; kobiety, mężczyzn, dziewczynki i małych chłopców pałających uczuciem do jednej jedynej dziedziny. Przede wszystkim była ukazana historia pierwszych amerykańskich motocykli, co za tym idzie pierwszych motocyklistów oraz pierwszych moto wyścigów. Wypowiadały się na ten temat dzieci i wnuki ówczesnego mistrza, który zgarniał wszystkie trofea. Zaraził pasją całą swoją rodzinę i tak zarówno jego dzieci jak i wnuki musiały jeździć na motocyklach – nie było innej opcji 🙂

maxresdefault

Oprócz tej, jakże pięknej historii, o sobie i o swoich odczuciach, emocjach, a także doświadczeniach opowiadali inni bohaterzy: była tam min 80-letnia pani, która jeździ na motocyklu od małego – pasję zaszczepili w niej bracia, był mężczyzna, który powrócił do jazdy na motocyklu po wojnie – po amputacji obydwu nóg (!!!), była matka która ustanowiła rekord prędkości na Jeziorze Bonneville (słona pustynia na której organizowane, są wyścigi motocykli i aut) i zaraziłam tym swoje córki, które zaczęły, także pobijać rekordy i stały się sławne jako trzy super szybkie kobiety z jednej rodziny. Byli pokazani motocrossowcy, miłośnicy Harleyów, motopodróżnicy, kierowcy wyścigowi – kobiety i mężczyźni, a także całe rodziny, w których jeździ się na motocyklach od pokoleń.

8-Bonneville2

_24308

140344_Why_We_Ride_documentary

1468749_10202674981694895_837966837_n

why-we-ride

Mnie w szczególności urzekły miejsca jakie Amerykanie stworzyli sobie na potrzeby realizacji swojej pasji : mowa tu o obszernym, położonym z dala od miast, wydmistym terenie, gdzie można pośmigać sobie na cross’ach. Tutaj ludzie przyjeżdżają camperami (domy na kółkach), całymi rodzinami na kilka ładnych dni lub tygodni, aby wyszaleć się na motocyklach. Wieczorami grillują, robią imprezy, spędzają wielką gromadą wesoło czas, a w dzień wszyscy jeżdżą po pobliskim terenie. Wszyscy tzn osoby starsze, matki, ojcowie, a nawet dzieciaki w wieku nawet 4-5 lat 🙂 . W ten sposób spędzają rodzinne wakacje!

Przyznam nie słyszałam nigdy o ciekawszym i fajniejszym spędzeniem rodzinnego urlopu 😀

safe_image.php

why-we-ride-documentary-is-waiting-for-your-support-video-77213-7

Drugie miejsce – kolebka, mekka dla motocyklistów to zlot motocyklowy w Sturgis – jest to największy zlot motocykli na świecie, przyciągający blisko pół miliona motocyklistów odbywający się w sierpniu w stanie South Dakota w małym miasteczku Sturgis zwanym w USA “Motorcycle City USA”. Co roku do 7 tysięcznego miasteczka zjeżdża ok 500 tysięcy motocyklistów.

Dla każdego, kto kocha jeździć na motocyklu, brać udział w różnych konkursach i zabawach, poznać innych jeźdźców i odpocząć od codziennej harówki lub po prostu napić się piwa to prawdziwy skarb. Zlot motocyklowy Sturgis odbywa się nie przerwanie co roku od 1938 roku. W pierwszych dniach, główną atrakcją było spektakularne podjazdy motocykli, które przyciągnęły najlepszych jeźdźców z całego świata. Ta coroczna impreza została odwołana na dwa lata w 1944 i 1945 z powodu wojny. Organizowanych jest wiele wspaniałych koncertów odbywających się co noc. Niektórzy nawet decydują się wziąć ślub w trakcie zlotu. Jest mnóstwo jedzenia, konkursów oraz imprez rozrywkowych zapewniających rozrywkę przez cały rajd. Jeśli jesteś właścicielem motocykla lub uczestnikiem grupy motocyklowej, to koniecznie musisz odwiedzić to miejsce przynajmniej raz w życiu.

Wiele osób przybywa tutaj już tradycyjnie, rodzinnie. Ta tradycja przechodzi z ojców, synów, braci, dziadków, a nawet wszystkich podróżujących razem. Średnio około 500 tysięcy motocyklistów udają się do Sturgis każdego roku aby uczestniczyć w wielu wydarzeniach i oderwać się od rzeczywistości. Sam dojazd do Sturgis przez malowniczą Południową Dakote to prawdziwa frajda i raj dla motocyklowych podróży. (www.sturgis.pl).

2-sturgis

Podsumowując moje wrażenia: film na pewno zapadnie w pamięć każdemu pasjonatowi… Mnie poruszył i dodał otuchy i nadziei…

Moja ocena filmu w skali od 1-10 to mocne 7. Film pełen energii, fascynujących i wspaniałych historii, ukazujący różnorodność charakterów/ ludzi, którzy jednoczą się dzięki jednej, wspólnej motomiłości. Minus, jak to moja przyjaciółka podsumowała, za “amerykański sen”. Pokazane zostały w większości amerykańskie realia w sposób bardzo słodki, wzruszający – tzw “touchy” – taki moto wyciskacz łez. Jak dla mnie ciut za kolorowy, no i daleki od europejskiej codzienności. Szkoda, że nie pokazali wyspy Man czy europejskiego żużlu, bo my europejczycy też mamy się czym pochwalić 😉

Ale tak czy siak, warto obejrzeć ten dokument, zwłaszcza na dużym ekranie.

RIDE ON PEOPLE 😉

why_we_ride

Kategorie : events tidbits

Tagi : Boneville Co nas kręci film motocyklowy motocross motofilm Sturgis Why we ride

3
Komentarze

Komentuj:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komentarze:

  1. Ala pisze:

    Oglądałam film i mam podobne odczucia do Twoich. Generalnie polecam, kawal fajnego kina 😉

  2. Betty pisze:

    Film bardzo mi się podobał, podobnie jak Moto 5 ale to ciut inny klimat 🙂

  3. Adam pisze:

    film oceniam na 5 plus, trochę czego innego się spodziewałem 😉